Uśmiechnąłem się lekko i ponownie spojrzałem na leżącego siebie. Kucnąłem przed łóżkiem i skierowałem wzrok na tablicę powieszoną na łóżku, na której były wszystkie informacje o delikwencie.
- No to nie mamy za dużo czasu. - westchnąłem, ta spojrzała na mnie pytająco. - Data odłączenia, za równe dwa miesiące. - przeczesałem dłonią włosy.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz