- Skąd takie pytanie? - Podniosłam jedną brew
- Tak o - Wzruszył ramionami
- Różnie - Odpowiedziałam - Naszyjniki nieco przeszkadzają w tańcu, ale złe nie są - Włożyłam kosmyk za ucho i dalej przeglądałam strony, po 20 minutach wyciągnęłam danie z piekarnika i zaczęłam jeść spokojnie
- Tańczysz? - Zjawił się naprzeciwko mnie
- Czasami - Uśmiechnęłam się - Teraz dawno nie byłam na żadnej sali - Wzruszyłam ramionami. Do wieczora praktycznie cały czas siedziałam z laptopem... Zresztą tak samo jak w nocy. Rano wstałam nieprzytomna
- Nie wyglądasz za dobrze - Aleks jak zawsze zjawił się nie wiadomo kiedy
- Mało spałam - Ziewnęłam kończąc kawę - Nadrobię w weekend - Chwyciłam za torbę
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz