Widząc jak pies wychodzi stwierdziłam, że po prostu musi załatwić swoją potrzebę, dlatego nawet za nim nie szłam, przecież jest brama więc sam nie wyjdzie. Po kilku minutach poszłam do kuchni po jakąś przekąskę i tak z miską pełną chipsów przeglądałam dalej różne stronki, na wszystkich było jedynie o tym, że dom jest ładny, tani i tak dalej. Jednak jeden artykuł mnie zaciekawił "Morderstwo w zwyczajnym domu", nie dowiedziałam się za wiele, jedynie że rodzina zginęła, a młody chłopak pozostał w śpiączce. Artykuł był sprzed ponad roku, ciekawe czy już się wybudził.... Słysząc dziwny hałas od razu zamknęłam laptopa i odwróciłam się na szczęście był to mój ojciec
- Dlaczego nie jesteś u siebie? - Zapytał jedynie
- Dziwnie mi tam - Odpowiedziałam jedynie - Wiesz, że podobno dokonano tutaj morderstwa? - Zaczęłam
- Tai nie czytaj więcej tych swoich książek - Uśmiechnął się jedynie idąc dalej. Jutro będę musiała zrobić ogłoszenie co do psa, może przy okazji dowiem się czegoś od sąsiadów. Ułożyłam się wygodnie na poduszce po czym zamknęłam oczy
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz