Zeszłam z ręcznikiem na głowie na dół, byłam zaskoczona widząc na stole smaczną kolację, w normalnych okolicznościach pierwsza bym się rzuciła do jedzenia, jednak teraz nie miałam na to ochoty.
- Jak to zrobiłeś? - Zapytałam
- Sztuczka - Uśmiechnął się - Smacznego
- To miłe, ale nie mam ochoty - Wzięłam laptopa i nalałam do szklanki wody, ponownie przeglądając różnego rodzaju stronki
- Musisz coś zjeść - Zamknął mi laptopa przez co spojrzałam na niego groźnie, wzięłam jedną frytkę i włożyłam do ust
- Zadowolony? - Mruknęłam ponownie czytając jakieś artykuły
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz