wtorek, 22 grudnia 2015

Od Aleksa

Wróciliśmy po jakiejś godzinie, poszliśmy do mnie, położyłem się na łóżku i zamknąłem oczy. [...] Z bardzo dziwnego snu, wyrwał mnie kobiecy krzyk. Przetarłem oczy wierzchem dłoni i zszedłem na dół. Mama dziewczyny wychodziła do pracy i narobiła przy tym dość dużo rabanu. Usiadłem na kanapie i westchnąłem. Oboje, razem z mężczyzną wyszli. od razu gdy słychać było odjeżdżający samochód dziewczyna sięgnęła po laptopa i zaczęła w nim szperać. Kątem oka dostrzegłem swoje zdjęcie, od razu skierowałem wzrok na ekran. Leżałem na szpitalnym łóżku z zamkniętymi oczami poniżej był napis "Chłopak w śpiączce, gdy się obudzi, zostanie sierotą" po przeczytaniu tego poczułem się dziwnie, jak by wszystko straciło sens, przestało się układać. Nagle dziewczyna spojrzała na mnie i krzyknęła odskakując na bok. Jakoś tak automatycznie chwyciłem za poduszkę i wyciągnąłem ją przed siebie w geście obrony. Cholera jasna, przez to zapomniałem o całym bożym wiecie i najwyraźniej moc przestała działać. Skierowała wzrok na zdjęcie w laptopie a następnie na mnie.
- To przecież niemożliwe. - mruknęła.
- Można to wyjaśnić, ale pewnie mi nie uwierzysz. - stwierdziłem odkładając poduszkę.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz