Przetarłam oczy i dopiero po chwili widziałam normalnie ekran od laptopa. Czytałam chwilę informację o nim. Ostatni raz był widziany w naszych okolicach, wszystko ładnie pięknie tylko jak my go mamy znaleźć
- Dobrze, że mamy o nim informację, tylko oboje jesteśmy nastolatkami... Ciebie nikt nie widzi... A ja za dobra w te klocki nie jestem - Spojrzałam na niego
- Wystarczyłaby mi świadomość, że siedzi, że dostał to na co zasługuje - Westchnął
- W sumie to mam pomysł - Uśmiechnęłam się lekko
- Jaki?
- W okolicy jest jakiś pub, ponoć nie warto do niego chodzić bo są tam sami "źli" ludzie, nie mówię, że go tam znajdziemy, ale może kogoś z jego bandy? Każdy ma taki tatuaż - Wskazałam na ekran - Wystarczy, że dobrze zagadam, uśmiechnę się kilka razy i sami mnie do niego zaprowadzą, a później wystarczy powiedzieć o tym policji - Uśmiechnęłam się zadowolona ze swojego planu
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz