Zaśmiałam się lekko patrząc przed siebie
- Tylko mi nie mów, że to nic takiego - Zaznaczył od razu
- Po prostu będziesz moim dłużnikiem - Wzruszyłam ramionami ziewając - Wiesz chyba się prześpię- Przyznałam
- Dobrze Ci to zrobi - Przyznał z uśmiechem
- Chyba masz rację
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz