Aleks się rozlaczyl a ja myślałam że zanim przyjdzie to zdążę jeszcze trochę pospać. Pomylilam się bardzo, użył swojej mocy i już po chwili był obok mojego łóżka
- To jest co najmniej straszne - usmiechnelam się lekko
- To był ten sam którego widzialas ostatnio? Z dziurą w klatce piersiowej? - zapytał od razu siadajac na moim łóżku
- Nie - pokrecilam głową - Ten był młodszy wyglądał może na 25 lat i nie zauważyłam żeby miał jakieś rany - przetarlam oczy
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz