Zapłaciłam za swoje zakupy i wyszłam z siatką, w której miałam produkty na obiad. Szliśmy do domu starając się rozmawiać na lekkie tematy.
- Umiesz gotować? - Zapytał, kiedy weszliśmy do kuchni
- A umiem - Pokazałam mu język. Po 30 minutach całe danie było w piekarniku, a ja w laptopie zaczęłam szukać potrzebnych informacji
- Czego szukasz? - Również spojrzał na ekran
- Jakiś informacji - Wzruszyłam ramionami - Może coś tam znajdę
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz