czwartek, 24 grudnia 2015

Od Taigi

Kiedy zrobił krok w tył, ciągle czułam jego ciepłe usta na swoich. Patrzyłam na niego zaskoczona, nie mogąc wydusić z siebie żadnego słowa. Zimny wiatr delikatnie poczesał moje włosy, chwyciłam je ręką, żeby mi nie przeszkadzały. Ciągle patrzyliśmy na siebie, ja z wielkim szokiem, a on z wyczekiwaniem. Cały czas milczałam, patrząc w jego oczy
- Jeśli...Ty nie jesteś gotowa to powiedz...Ja ... - Zaczął, przerywając niezręczną ciszę
- Ja Ciebie też - Wydusiłam w końcu z siebie - Nie myślałam, że traktujesz mnie poważnie - Przyznałam ciągle trzymając swoje włosy
- Och Tai - Uśmiechnął się, podchodząc do mnie i przytulając. Delikatnie mnie podniósł obracając dookoła, nie mogłam się powstrzymać od śmiechu
- Nawet nie wiesz jak się ciesze

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz