- No dobrze. - uśmiechnąłem się lekko.
Dziewczyna odwzajemniła gest i znów skierowała wzrok na kominek, siedzieliśmy tak dość długo, rozmawiając na różne tematy które nam się nie kończyły.
- Kiedy twoi rodzice wracają? - spytałem opierając swoją głowę o jej.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz