- Wrócę za jakiś czas. - zawołałem.
- Okey. - usłyszałem, po czym wyszedłem.
Schowałem dłonie do kieszeni i ruszyłem w stronę domu dziewczyny, będąc na miejscu zapukałem do drzwi.
- Aleks? - spytała zdziwiona.
- No hej, a co? Myślałaś że tak łatwo się mnie pozbędziesz? - uśmiechnąłem się. - Sama jesteś?
- A jak że inaczej. - westchnęła. - Wejdź. - otworzyła szerzej drzwi.
Wszedłem do środka, ściągnąłem kurtkę i czapkę, z kieszeni kurtki wyciągnąłem pudełeczko i schowałem go do kieszeni bluzy.
- Jak tam? - spytałem.
- W porządku, a u ciebie?
- Też. - skinęła głową.
- Mam coś dla ciebie. - powiedziałem z uśmiechem wyciągając z kieszeni pudełeczku w którym znajdował się naszyjnik.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz