wtorek, 22 grudnia 2015

Od Taigi

Po minie chłopaka mogłam wywnioskować, że bardzo to przeżywa, w sumie nie dziwiłam mu się, znalazł się w takiej sytuacji...
- Przykro mi - Powiedziałam w końcu przyciągając kolana do klatki piersiowej. Zapadła między nami cisza, której chyba żadne z nas nie chciało przerywać - Pójdę już do łazienki - Podniosłam się w końcu wychodząc z pokoju. Po szybkim prysznicu i ubraniu się w piżamę, weszłam do pokoju w którym jeszcze wczoraj miałam mieszkać. - Jesteś? - Zawołałam rozglądając się
- Jestem - Pojawił się na krześle
- Mówiłeś, że masz dziwne sny... Co Ci się śni?

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz