środa, 23 grudnia 2015

Od Aleksa

Po kilku minutach wyszliśmy z domu i nakierowaliśmy się na centrum miasta.
- Myślałem że zapomniał. - przyznałem chowając dłonie do kieszeni bluzy.
- Przyjaciele nie zapominają. - uśmiechnęła się lekko.
Odwzajemniłem gest i ponownie spojrzałem przed siebie.
- Oddaliśmy i co? Nic się nie dzieje. - westchnąłem.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz