- Naprawdę? - spojrzałem na nią zaskoczony. - Wow... - podrapałem się z tyłu głowy. - Mi też pozostała pamiątka po tym wszystkim. - uśmiechnąłem się lekko i zniknąłem po chwili pojawiając się za nią. - No i jeszcze mogę bawić się w wilka. - dodałem.
Dziewczyna uśmiechnęła się lekko i wróciliśmy do dekorowania choinki.
- Skoro mówisz że twoi rodzice będą tylko na obiedzie... u mnie Kuba idzie do swojej drużyny, Tomm jedzie do pracy... To może spędzimy razem te święta? - zaproponowałem z lekkim uśmiechem.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz