czwartek, 24 grudnia 2015

Od Taigi

- Tak we dwoje? - Spojrzałam na niego nieco zaskoczona
- No tak... Jakoby nie patrzeć, gdyby odcinali mnie po nowym roku to i tak bym tutaj był - Zaśmiał się lekko, poprawiając włosy - No chyba, że nie chcesz, to nie będę się wpraszać ani nic - Uśmiechnął się lekko, na co jedynie pokręciłam głową
- Fajnie jak przyjdziesz - W moim głosie z łatwością można było wyczuć radość - Zrobię rybę, pierogi i inne takie - Odwróciłam się, żeby zawiesić ostatnią ozdobę
- To o 18? - Zapytał z uśmiechem
- Pewnie - Skinęłam głową

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz