- Zostań. - powiedziałem kładąc rękę na jego grzbiecie.
Pies spojrzał na dziewczynę, następnie ponownie położył się na łóżku wbijając we mnie wzrok.
- Ok, przyniosę ci coś. - westchnęła i wyszła.
- Kochany psiak. - uśmiechnąłem się. - Słuchaj, jeśli chcesz ze mną zostać, musisz mi pomóc. Ok? - spytałem.
Pies zaszczekał zgodnie. Może to dziwne, ale lubię z nim rozmawiać. W końcu, został mi tylko on, nie mogę go stracić. [...] Dziewczyna siedziała na łóżku czytając jakieś czasopismo, Max leżał obok niej. Podszedłem do szafy i zacząłem ją powoli otwierać powodując skrzypienie, zawołałem psa do siebie i gdy był już przed szafą kazałem mu usiąść co oczywiście uczynił. Pogłaskałem go.
- Okey Max, popisz się. Głos. - powiedziałem a pies zaczął szczekać a ja powoli ponownie otwierać szafę. - Bierz go! - krzyknąłem nagle, pies spojrzał na mnie, później wystawił kły i zaczął skakać na szafę tym samym zamykając jej drzwiczki.
Sam nie wiem co chciałem tym zrobić, po prostu chcę mieć znowu swój pokój.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz